|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
Otrzymali¶my ods³on:
      
od Grudnia 2004 |
|
| |
|
|
|
|
DEMONIC SLAUGHTER – Revelations Of Death
Poniewa¿ w³a¶ciwie od pocz±tku swojej dzia³alno¶ci Demonic Slaughter jest dla mnie swoistym czarnym koniem rodzimego metalowego podziemia, to si³± rzeczy wie¶ci o ka¿dym kolejnym wydawnictwie zespo³u wywo³uj± u mnie niek³aman± ekscytacjê. Zatem nie inaczej by³o w przypadku trzeciego w dorobku grupy albumu „Revelations Of Death”, który prawdê mówi±c okaza³ siê byæ jednym z niewielu materia³ów, na jakie w utêsknieniem wyczekiwa³em od momentu, kiedy pojawi³y pierwsze elektryzuj±ce zwiastuny o jego nagrywaniu. W kwestii samego fenomenu zespo³u, mo¿ecie siê ze mn± zgodziæ lub nie, co akurat nieszczególnie mnie te¿ obchodzi, bo dopóki bêdzie on nagrywa³ tak systematycznie kolejne p³yty, tak konsekwentnie rozwija³ w³asny, niezaprzeczenie osobliwy styl, bêdê mocno obstawa³ przy swoim, dodatkowo przy ka¿dej okazji g³osz±c peany ku chwale nietuzinkowego unholy trinity. Obok Kriegsmaschine i Cultes Des Ghoules to bezwzglêdnie lubelski Demon wed³ug mnie jest najbardziej wiarygodnym, kreatywnym i w dupie maj±cym wszystko aktem, paraj±cym siê szeroko rozumianym infernalnym metalem o wyj±tkowo niezale¿nym, undergroundowym usposobieniu.
Najnowsza publikacja przynosi nam dziewiêæ niepokornych, obskurnych i na swój chory sposób, wynaturzonych hymnów, których po raz kolejny w przypadku Demonic Slaughter nie da siê jednoznacznie sklasyfikowaæ i zamkn±æ w konkretnych gatunkowych ramach. Muszê równie¿ zaakcentowaæ, ¿e okre¶lenie „hymn” wcale nie pad³o przypadkowo w kontek¶cie charakteru rzeczonych kompozycji, gdy¿ rzeczywi¶cie w decyduj±cej wiêkszo¶ci repertuaru maj± one wszelakie znamiona tej formy muzycznej. Szczególnie w odniesieniu do ogólnie panuj±cej tutaj podnios³ej, niesamowicie niepokoj±cej, wrêcz przeszywaj±cej dreszczem aury. Zreszt± niemal¿e patetyczna natura utworów jest do¶æ znamiennym elementem w przekroju dokonañ tej hordy, z ka¿dym nastêpnym wydawnictwem jest coraz bardziej odczuwalna, chocia¿ jednocze¶nie nie zatraca ona praktycznie nic ze swoich kapitalnych metalowych struktur. Ten unikalny mezalians póki co jest najwiêkszym atutem Demonic Slaughter, poniewa¿ pod ka¿dym innym wzglêdem zespó³ proponuje raczej sprawdzone rozwi±zania, preferuj±c stosunkowo proste ¶rodki w meritum warsztatowym, odtwórczym czy realizacyjnym. Generalnie jak zawsze muzycy nie popisuj± siê wymy¶lnymi instrumentalnymi partiami, zdecydowanie ho³duj±c zrozumia³ym, no¶nym i dobitnym gitarowym riffom oraz nieskomplikowanej, stosunkowo motorycznej, mo¿e momentami nawet nazbyt rutynowej, lecz reprezentatywnej dla swojego stylu patentach sekcji rytmicznej, zw³aszcza w grze perkusisty. Jednak to, co w wykonaniu setek innych zespo³ów mog³oby wywo³aæ dosyæ negatywne odczucia, ba, nawet odstrêczyæ czy dos³ownie zniechêciæ, w przypadku Demonic Slaughter zwyczajnie wzbudza respekt i uznanie. Dlaczego!? Z bardzo prozaicznego powodu!!! Muzyka ta, chocia¿ na pozór prosta, daleka jest od pospolito¶ci i sztampy, trudno j± z kimkolwiek na pierwszy ogieñ porównaæ, brzmi ¶wie¿o, przekonuj±co, uczciwie, posiada swój wspomniany rozpoznawalny klimat, z czasem hipnotyzuje i finalnie uzale¿nia. Podobaj± mi siê miel±ce na death metalow± mod³ê gitary, riffy maj± w sobie mnóstwo brudu i gruzu, mimo ¿e nie s± jako¶ wyj±tkowo mia¿d¿±ce, do stutonowego walca tak¿e im daleko. We¼my za przyk³ad taki „Remains” czy „Chant of the Graves”, gdzie bez zbêdnej nawa³nicy i zgêszczania mamy fragmentami gitarow± miazgê, zwyczajnie rozpierdalaj±ce przemia³y, których nie powstydzi³yby siê najlepsze szwedzkie za³ogi. Zespó³ ewidentnie ma swój indywidualny sposób na death metal, dziêki czemu od razu wiadomo, z kim mamy doczynienie, jednak jego elementy to tylko po³owiczna sk³adowa muzyki lubelskiego tercetu. Drugim bardzo mocnym komponentem tej materii jest black metal – katastroficzny, dekadencki, ponury, cmentarny i chwilami kurewsko ob³êdny, ale tu znowu Demonic Slaughter nie bazuje na standardach. Momentami improwizuje, buduje specyficzn± atmosferê, szarpie emocjami, czasami jest nieco chaotyczny, a chwilami przekornie wzorcowy lub niebezpiecznie chwytliwy, jak chocia¿by w du¿ym fragmencie „Prayer Of Accursed” czy ca³ym „Communion Of Dissolution”. Spokojnie, spokojnie - ta przebojowo¶æ mo¿e byæ interpretowana tylko i wy³±cznie w pozytywnym sensie, zw³aszcza, ¿e to jeszcze nie koniec atrakcji. Otó¿ okazuje siê, zreszt± nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni, choæ tego nie wie nikt, i¿ muzycy DS. potrafi± odstawiæ swoje instrumenty i przy u¿yciu magii, wyobra¼ni oraz cudów techniki sprokurowaæ takie utwory, które urywaj± klimatem nogi przy samym zakoñczeniu krêgos³upa. Pos³uchajcie koniecznie „Funeral”, „Towards The Unseen” czy zamykaj±cego „When The Low, Heavy Sky”, aby zdroworozs±dkowo przyznaæ racjê, ¿e najnowszy album Morbid Angel wcale nie jest kontrowersyjny. Nie wspomnê ju¿ o thrash metalowych akcentach, genialnych jak zawsze partiach wokalnych, tym razem solidnej produkcji, oprawie graficznej w klimatach cmentarnego horroru klasy „B”, mocnych tekstach i pewnie jeszcze kilku smaczkach, które odkryjê za jaki¶ czas. Pomimo tego galimatiasu, jaki mo¿e jawiæ siê po przeczytaniu moich refleksji, „Revelations Of Death” jest cholernie spójnym, zrównowa¿onym i przyswajalnym materia³em, godnym wyj±tkowej uwagi i potwierdzaj±cym star±, jedynie s³uszn± maksymê - underground forever!!!! Ten album jest wybitnym przyk³adem tego, jak wiele dobrej muzyki powstaje w jego odmêtach i jak wielkim potencja³em twórczym dysponuj± jego animatorzy, a przede wszystkim posiadaj± najwiêkszy atrybut muzyki metalowej (i nie tylko) – autentyzm, którego niestety coraz mniej u¶wiadczycie w¶ród zespo³ów oficjalnej sceny. Pierdoliæ dywagacje, sprawd¼cie „Revelations Of Death” – niech Wam otworzy oczy i opêta bez koñca!!!
www.myspace.com/demonicslaughter
Dodane: July 29th 2011 Recenzent: GRZEGORZ FIJA£KOWSKI OCENA:      Link: www.hellthrasher-distribution6.home.pl Ods³on: 1598 Jêzyk:
[ Powrót do indeksu recenzji | |
|
|
|
|
|
:: PSYCHO Magazine is only music magazine, editorial and other cooperating people, are not identify with
no political party, movement, religion of sect. Editorial does not take charge for contents of musician statements
and for their views announced in interviews. . :: |
:: © 2004 by PSYCHO Magazine :: Service about music Death, Black, Thrash, Grind, Doom, Gothic, Heavy Metal , Hard Core and more... ::
:: All Rights Reserved ::
:: Idea and realization: PSYCHO MAGAZINE ::
:: CIECHANOW / POLAND :: |
|
|